Agencja rynku rolnego – przeszkoda na drodze do kupna ziemi

Transakcja zakupu działki rolnej nie sprowadza się do jednej wizyty u notariusza. Po drodze jest jeszcze agencja rynku rolnego. Musi się zgodzić na sprzedaż, z mocy obowiązujących regulacji ma bowiem prawo pierwokupu. Teoretycznie może więc stanowić przeszkodę na drodze do kupna ziemi.

Kupiłem działkę przy drodze wylotowej na południowy zachód z Warszawy – tzw. trasa katowicka. Negocjacje ze sprzedającym poszły sprawnie. Niespodzianka czekała mnie jednak u notariusza, podczas podpisywania umowy przedwstępnej. Pojawił się bowiem punkt, że właściwy akt notarialny może zostać podpisany dopiero, kiedy Agencja Rynku Rolnego nie wyrazi sprzeciwy. Był podany jakiś termin, bodaj dwa tygodnie, w którym Agencja mogła wyrazić sprzeciw. Szczęśliwie do niczego takiego nie doszło, ale przecież mogło.

Ciekawe, że coś takiego w Polsce funkcjonuje. Niby jest wolny obrót ziemią, ale okazuje się, że w pewnych okolicznościach, w szczególności w przypadku obrotu ziemią rolną może być ograniczony. Zakładam jednak, że Agencja Rynku Rolnego zasadniczo jest zainteresowana w sprzedaży ziemi, a nie w jej kupowaniu, no ale przecież sytuacja może się odwrócić.

A tak poza tym, a może przede wszystkim Agencja Rynku Rolnego zajmuje się sprawami stricte rolniczymi. A mogą ogółu zagadnieć związanych z produktami rolnymi, a także kwestiami finansowymi związanymi z rolnictwem. Taki oto twór, znany głównie rolnikom, ale sięgający mackami do spraw związanych z nieruchomością. Mnie szczęśliwie one nie dosięgły, ale zakładam, że znajdą się tacy, co trochę przez nie nerwów stracili.

Miłego.

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.

*
Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: