Auto mimo kryzysu
Kryzys sprawił, że mniej ostatnio kupujemy. A mniej kupujemy, ponieważ mniej zarabiamy, bądź w skrajnych przypadkach przestaliśmy zarabiać. Wiele przedsiębiorstw nie poradziło sobie z kryzysem i zbankrutowało. Wraz z likwidacją wielu firm zlikwidowane zostały miejsca pracy. Ludzie odchodzą z pracy już nie setkami, ale tysiącami. Czy w takiej sytuacji można się dziwić impasowi konsumpcyjnemu? Jeszcze do niedawna na granicach Polski tworzyły się tasiemcowe kolejki czekających na odprawę celną aut sprowadzanych z zagranicy. Ruch był tak duży, że służby celne nie nadążały z odprawą. Handlowano głównie samochodami używanymi i to najgorszego gatunku, bo na tym było największe przebicie. Ale zbyt był tak duży, że handlujący używanymi samochodami nie nadążali z ich sprowadzaniem. Pamiętamy, że włączył się w to wszystko nawet rząd, który podwyższał cło, wszelkiego rodzaju opłaty, aby tylko handlarze nie ściągali do Polski złomu, który i tak w końcu zalał nasze drogi. A ludzie kupowali – najczęściej na kredyt, o który wtedy było naprawdę bardzo łatwo.
- Wyjąć z kieszeni kilkadziesiąt, czy nawet kilkanaście tysięcy złotych nie jest łatwo, a kredyty były na wyciągnięcie ręki. Warunki do ich spłat również nie były najgorsze więc ludzie brali. Poza tym, jak zapewne pamiętamy, jeszcze rok temu nie było najgorzej z pracą. Dlatego nie było też kłopotów ze spłatą kredytów. Ja również rok temu wziąłem kredyt samochodowy żeby kupić używany samochód. Na nowy nie było mnie stać, więc wziąłem 20 tysięcy złotych kredytu samochodowego, pojechałem do Holandii i tam kupiłem za 3 tysiące euro używanego opla. Gdybym kupował w Polsce od handlarza zapłaciłbym o wiele więcej, dlatego pojechałem do Holandii sam. Ale jak pamiętam swoje na granicy też musiałem odstać – wspomina klient banku PKO BP.
Mimo kryzysu samochody nadal kupujemy, z pewnością ruch w samochodowym interesie już nie taki, ale salony nadal auta sprzedają i z zagranicy samochody używane też są sprowadzane. Nic więc dziwnego, ze i banki również kredytów samochodowych udzielają. Wystarczy tylko przejrzeć propozycje bankowe i wybrać najlepszy dla nas kredyt. Jeszcze do niedawna najwięcej w Polsce sprzedawał włoski fiat, ostatnie jednak informacje z rynku samochodowego wskazują, że dogoniła o w sprzedaży czeska skoda. Polacy coraz więcej kupują czeskich aut, ponieważ zdecydowanie najtańszy jest serwis. W salonach skody oferowane są auta na bardzo dobrych warunkach kredytowych. Czeskie auta można kupić wraz z pakietem ubezpieczeniowym, który wchodzi w koszt zakupu samochodu. Sporo jest także innych udogodnień i promocji, nic więc dziwnego, że kupujących jest coraz więcej.
ryszard