Postawione w temacie wpisu pytanie od razu wydaje się niedorzeczne-jak bezrobotny może otrzymać kredyt? Nawet w okresie najbardziej liberalnej polityki oceny zdolności kredytowej chyba byłoby to niemożliwe? Jednak warto moim zdaniem przez chwilę zastanowić się nad tego typu produktem.
Kryzys sprawił, że mniej ostatnio kupujemy. A mniej kupujemy, ponieważ mniej zarabiamy, bądź w skrajnych przypadkach przestaliśmy zarabiać. Wiele przedsiębiorstw nie poradziło sobie z kryzysem i zbankrutowało. Wraz z likwidacją wielu firm zlikwidowane zostały miejsca pracy. Ludzie odchodzą z pracy już nie setkami, ale tysiącami. Czy w takiej sytuacji można się dziwić impasowi konsumpcyjnemu? Jeszcze [...]
Kolega kupił samochód na kredyt. Pięć lat spłat. Złotówki. Rata 2325. Mówię mu: puknij się w głowę! Trzeba było wziąć pod hipotekę. Zrozumiał, ale za późno.