Kredyt dla bezrobotnych?Marzenie ściętej głowy?
Postawione w temacie wpisu pytanie od razu wydaje się niedorzeczne-jak bezrobotny może otrzymać kredyt? Nawet w okresie najbardziej liberalnej polityki oceny zdolności kredytowej chyba byłoby to niemożliwe? Jednak warto moim zdaniem przez chwilę zastanowić się nad tego typu produktem.
Skąd się wzięły dzisiejsze problemy ze spłatą kredytów hipotecznych w Stanach Zjednoczonych? Czy nie z faktu, że kredyty de facto były udzielane dla bezrobotnych. Co prawda oficjalnie nikt nie udzieli kredytu osobie pobierającej zasiłek dla bezrobotnych. Czym się jednak różni udzielenie takiego kredytu dla oficjalnego bezrobotnego od przyznania zbyt dużego kredytu osobie słabo wykształconej i zarabiającej bardzo mało pieniędzy? W takim przypadku niewielki spadek dochodów równa się praktycznie z brakiem spłaty kredytu. Mimo, że kredyt ten może mieć zabezpieczenie w formie hipoteki czy np. zastawu w przypadku kredytu samochodowego. Jeśli jednak spada równocześnie wartość zabezpieczenie to fakt braku spłaty kredytu bardzo boli bank. Moim więc zdaniem tak naprawdę w okresie najbardziej liberalnej polityki zdolności kredytowej istniał-choć nieformalnie kredyt dla bezrobotnych. To doprowadziło to masowych opóźnień w spłacie kredytów hipotecznych. A do czego to doprowadziło to widzimy dziś- ograniczone zaufanie pomiędzy instytucjami finansowymi, ograniczenia kapitałowe i stąd wysokie marże kredytów.
Nie ma oczywiście oferty kredytu specjalnie przeznaczonej dla bezrobotnych. Niektóre banki mogą udzielić kredytu gotówkowego czy samochodowego dla osoby bez dochodów netto (np. dla osoby prowadzącej działalność gospodarczą), ale ta musi wykazać się na pewno wysokimi przychodami, brakiem straty na działalności oraz znacznym majątkiem (np. akcjami, nieruchomościami czy lokatami). W takim przypadku bank bez badania zdolności jest w stanie udzielić np. kredytu gotówkowego czy samochodowego. Należy jednak pamiętać, że cena tego rodzaju finansowania będzie wyższa niż w tradycyjnym kredycie-nawet o 2-3 punkty procentowe.
Co więc pozostaje osobom, które straciły pracę? Wydaje się, że ich najmniejszym zmartwieniem powinno być szukanie kredytu. A jeśli już mają kredyt hipoteczny czy samochodowy to powinni robić wszystko by terminowo regulować swoje zobowiązanie. Jeśli ktoś wcześniej wykupił ubezpieczenie na wypadek utraty pracy to powinien jak najszybciej zgłosić się do ubezpieczyciela celem wypłaty odszkodowania -tzn. ubezpieczyciel w ramach odszkodowania będzie przez jakiś czas (zwykle pół roku) spłacał raty kredytu. Jednak najlepiej jest znaleźć od razu pracę i starać się o nowy kredyt.