Kupiecki lepszy od bankowego

Kryzys trwa, nic więc dziwnego, że banki znacznie ograniczyły kredytowanie. Mało tego zaostrzyły też warunki przydzielania kredytów. Alternatywą stają się kredyty, udzielane przez przeróżnego rodzaju firmy finansowe, które mają do tego uprawnienia. Problem tylko w tym, że w firmach tych kredyty są znacznie, ale to znacznie droższe niż w bankach. Dlatego często klienci często godzą się na warunki stawiane banki, tylko często takich kredytów też nie dostają.
Inną forma kredytowania, skierowaną do określonej grupy / w tym przypadku kupieckiej/ są tak zwane kredyty kupieckie. Są to kredyty towarowe, lub inaczej mówiąc handlowe, z odroczonym terminem płatności. Sprzedający oddaje towar do dyspozycji kupującego, natomiast ten zwraca mu pieniądze w określonym terminie, ustalonym pomiędzy sprzedawcą a kupującym.
- Uczestniczyłem, a właściwie uczestniczę w tego rodzaju transakcji handlowej – twierdzi jeden z handlowców. – Mam umowę z producentem resorów samochodowych. On produkuje, ja rozprowadzam ten produkt po terenie całej niemal Polski. Rozliczam się ze swoim kontrahentem dopiero wtedy jak spłyną mi pieniądze za sprzedaż tych resorów. Oczywiście nie może to trwać w nieskończoność, dlatego termin rozliczenia się z pobranych przeze mnie resorów ustalony został na trzy miesiące. W tym okresie mam się rozliczyć ze wszystkich swoich zobowiązań. Jest to typowy kredyt kupiecki jaki zawieramy ze sobą przez ostatnich 8 lat.
Korzyści kredytu kupieckiego są nie do przecenienia. Kredyty bankowe najczęściej uwarunkowane są szeregiem skomplikowanych zabezpieczeń  i procedur, kredyt kupiecki jakby omija tę ścieżkę bankową. Jest to prosty system wymiany handlowej pomiędzy kontrahentami. Ważną rzeczą są koszty. Kupujący nie musi uruchamiać własnych środków na zakup towaru, a rozlicza się ze sprzedającym po upłynnieniu towaru. W wyniku takiej transakcji przez jakiś czas dysponuje cudzymi środkami, co w na pewno dużym stopniu zapewnia mu płynność finansową.
- W prawnego punktu widzenia kredyt kupiecki jest kredytem szczególnego rodzaju, ponieważ partnerami są podmioty gospodarcze nie będące instytucjami finansującymi. Zwykła transakcja kupna-sprzedaży zmienia się w kredyt kupiecki, jeżeli partnerzy transakcji uzgodnią między sobą odroczenie momentu zapłaty. Liczba dni między wydaniem towaru lub wykonaniem usługi, a wyznaczonym terminem płatności nazywa się czasem kredytowania – twierdzi doradca kredytowy.

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.

*
Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: